Od 10 lat Caritas Archidiecezji Warszawskiej zaprasza dzieci polskiego pochodzenia mieszkające w Rumunii na kolonie w Polsce. W tym roku 25 dziewczynek i 15 chłopców, w wieku 10-14 lat odpoczywa razem z kolonistami z Warszawy w Murzasichlu. Dwutygodniowy turnus, który rozpoczął się 24 lipca, w całości finansowany jest przez warszawską Caritas. Koloniści z Rumunii ponoszą jedynie koszt przejazdu. Dzieci pochodzą ze wsi Gulaj, zamieszkałej w większości przez Polaków, położonej na Bukowinie Rumuńskiej, w woj. Suczawa. Tylko część (15 dzieci) mówi nieźle po polsku, reszta bardzo słabo lub w ogóle. W większości są to dzieci z rodzin, w których ojciec jest Polakiem, a matka Rumunką.

Opiekunkami kolonistów z Rumunii są p. Matylda Cojocaru i jej córka Monika, a ze strony polskiej 6 wychowawców pod kierunkiem p. Magdaleny Szynkaruk (4 doświadczone wychowawczynie ze świetlic socjoterapeutycznych warszawskiej Caritas oraz socjolog (mężczyzna) i  wychowawczyni-praktykantka, studentka z UKSW).

Pani Matylda i jej córka na kolonii pełnią rolę tłumaczy. Program kolonii jest wspólny dla obu grup: polskiej i rumuńskiej. Język nie stanowi większego problemu w organizowaniu wspólnych zabaw, gdyż dzieci bardzo szybko nawiązują kontakt porozumiewając się także w języku angielskim. Będą się uczyć wspólnie tańca nowoczesnego i klasycznego. W programie znajdą się również całodniowe wycieczki do Starego i Nowego Sącza, Krakowa, Wadowice i Kalwarii Zebrzydowskiej. Podopieczni będą chodzić po górach i kąpać się na Polanie Szymoszkowej. Wzajemne poznawanie kultur, zawiązywanie kontaktów i przyjaźni, ćwiczenie języka polskiego i angielskiego, to obopólna korzyść dla dzieci z Rumunii i Polski.

Pani Matylda jest Polką, pracuje od wielu lat w Domu Polskim, gdzie mieści się Związek Polaków w Rumunii. Jej córka Monika ukończyła filologię rumuńsko-angielską oraz roczne studium języka polskiego. Pracuje w firmie polsko-rumuńskiej, która zajmuje się produkcją i dystrybucją soków i innych napojów.

W Rumunii jest ok. 6 tys. zdeklarowanych Polaków, w rzeczywistości ta liczba jest o wiele większa, szacuje się, że ok. 10 tys. W Bukowinie są wsie, gdzie 98% mieszkańców stanowią Polacy. Związek Polaków w Rumuni ma swojego przedstawiciela w Parlamencie, a prezes tego Związku jest obecnie posłem na Sejm. W Domu Polskim odbywają się lekcje j. polskiego, z których korzystają także dzieci rumuńskie. Placówka jest często odwiedzana przez studentów z Polski.