Po dłuższej przerwie świątecznej trudno nam było zebrać siły do pracy i nauki. Niestety kończył się semestr i bardzo chcieliśmy poprawić oceny semestralne. Pomagali nam w tym wychowawcy i wolontariusze.

Nastał czas karnawału, dlatego na warsztatach plastycznych robiliśmy maski karnawałowe z gipsu i kartonu ozdabiając je różnymi błyszczącymi elementami.

Dbając o naszą kondycję i aby przewietrzyć głowy często chodziliśmy na lodowisko. Niektórzy z nas mieli łyżwy pierwszy raz na nogach w listopadzie, a teraz już świetnie dają sobie radę.

Dostaliśmy trochę gier planszowych na gwiazdkę więc w tym miesiącu odkryliśmy na nowo urok takiej rozrywki. Rozegraliśmy turniej w „Monopol” , „Scrable” , „Jengę”, „Chińczyka” i „Szachy” oraz warcaby. Szczególnym powodzeniem cieszyły się róznego rodzaju Kalambury.

Tuż przed feriami wybraliśmy się do kina na film pt „Miś Paddington”, który zainteresował i małych i dużych. Potem powstało wiele „misiowych” prac plastycznych.

W pierwszym tygodniu ferii dzięki staraniom pani Elżbiety Jackiewicz i hojności sponsorów mieliśmy możność odpoczywać na zimowisku w Murzasichle. W tym roku mieliśmy wielką frajdę, gdyż uczyliśmy się jeździć na nartach. Byliśmy również w basenach termalnych w Bukowinie Tatrzańskiej i na kuligu. Co wieczór spotykaliśmy się wszyscy na na sali dyskotekowej , gdzie odbywały się wszelkiego rodzaju imprezy kulturalno-muzyczne. Dużo czasu spędzaliśmy ze „Stokrotkami ” z Ursusa z którymi się zaprzyjaźniliśmy. Mamy plany spotkania poferyjnego.

Po powrocie do Warszawy korzystaliśmy z atrakcji „Zimy w mieście”. Byliśmy na lodowisku, hali sportowej oraz wystawie klocków LEGO. Szkoda, że czas tak szybko płynie i już trzeba znów iść do szkoły.