Po raz trzeci Caritas AW zorganizowała kolonie dla dzieci uzdolnionych muzycznie. 85 potencjalnych artystów w wieku od 7 do 15 lat, pod okiem 5 instruktorów (muzyki i tańca) ćwiczyło indywidualnie i zespołowo na flecie prostym i poprzecznym, pianinie i gitarze. Codziennie były także zajęcia taneczne i z rytmiki. Różnorodne zajęcia, zwłaszcza sportowe organizowane były równieź przez 5 wychowawców. Zajęcia sportowe kończyły się rywalizacją z nagrodami. Były również wyjazdy na basen do Wyszkowa, wycieczki do Ciechanowca, Pułtuska, Loretto, Zuzeli. Była przejażdżka bryczkami. Odbywały się prezentacje grup, konkursy piosenek religijnych i innych. Dzieci wyróżniające się otrzymywały nagrody. Kierownikiem kolonii w ośrodku „Arka”, od 7 lat jest p. Dorota, która cały rok przygotowuje się, aby przez 2 miesiące, na wszystkich turnusach czuwać i organizować dzieciom różne atrakcje, być cała dla nich. Jest bardzo lubiana. Pani Dorota pragnie stworzyć stałą kadrę odpowiedzialnych, niezawodnych wychowawców.
Nad zdrowiem dzieci czuwała pielęgniarka, również lekarz był w pogotowiu, ale na szczęście nie było żadnych poważniejszych problemów zdrowotnych. Jedynie pogoda nie rozpieszczała, częste burze trochę straszyły dzieci, a deszcz wymuszał zmianę programu, np.. zamiast zaplanowanej przejażdżki gondolami po Narwi dzieci poszły na basen w Pułtusku.

A teraz trochę wrażeń i opinii kolonistów:
Maciek z Milanówka, ma 12 lat, gra na gitarze. „Najbardziej podobały mi się zabawy terenowe w lesie. Według mnie było trochę za mało ćwiczeń muzycznych pod okiem instruktora”.
Marysia z  Grodziska Maz., ma 16 lat, gra na fortepianie. „Chwalę sobie dobre jedzenie, podobnie jak Maciek mam trochę niedosyt zajęć muzycznych”.
Mateusz z Warszawy ma 9 lat, gra na gitarze. „Bardzo mi się tu podoba ze względu na piękny las i bogaty program kolonijny. Nie nudzę się”.
Natalia z Błonia ma 11 lat, gra na flecie poprzecznym w szkole muzycznej a tu na prostym. „Dużo ćwiczę indywidualnie. Podoba mi się mieszkanie w domkach w lesie”.
Filip z Warszawy, ma 13 lat, gra na fortepianie. „Jestem zadowolony, bo poznałem tu nowych kolegów i koleżanki, szczególnie jedną, do której czuję szczególną sympatię. Bardzo smaczne jedzenie i świetna atmosfera. W ciągu roku jestem ministrantem, tutejsza codzienna modlitwa przed i po posiłkach bardzo dobrze mnie nastrajały i przypominały mi o Bogu”.
Kuba z Radomia, ma 13 lat, gra na skrzypcach i fortepianie, tutaj uczył się na gitarze. „Podoba mi się tu, bo jest świetne boisko do kosza i piłki nożnej, fajne towarzystwo o  podobnych zainteresowaniach”.
Kasia z Warszawy, ma 15 lat. „Dobrze zorganizowany jest tu czas, dobre jedzenie, świetnie odpoczywam, dobrze bawię się, mam kilku adoratorów”.

Trwają intensywne przygotowania do koncertu finałowego, który odbędzie się jutro, 17 lipca. Na koncert zostali zaproszeni rodzice oraz koleżanki i koledzy z Białorusi przebywający w sąsiednim ośrodku „Przymierze”. Będzie także uroczysta msza św., którą odprawi ks. dyrektor Caritas AW, Z. Zembrzuski.