Wspólne zabawy i wyjazd na zimowisko to najciekawsze atrakcje, które przygotowane zostały w lutym dla podopiecznych świetlicy KEN.

1. Konkurs wiedzy o świetlicy

Miesiąc luty rozpoczęliśmy quizem, którego tematem była nasza świetlica.

Odpowiadając na pytania z „życia wzięte”, dzieci mogły wykazać się przede wszystkim spostrzegawczością, pamięcią, sprytem, kojarzeniem faktów, a także wiedzą zdobytą podczas udziału w zajęciach świetlicowych. Największe szanse na wygraną, a tym samym zdobycie najatrakcyjniejszych nagród (główną nagrodę stanowił aparat fotograficzny) miały niewątpliwie dzieci regularnie uczęszczające do świetlicy. I tak też się stało. Mamy nadzieję, ze będzie to motywacją na przyszłość dla dzieci, którym pytania konkursowe sprawiały kłopoty.

2. Impreza Karnawałowa

We wtorek 8 lutego b.r. wzięliśmy udział w Imprezie Karnawałowej zorganizowanej przez UOSiR i OPS dla dzieci ze świetlic środowiskowych i socjoterapeutycznych, która odbyła się w Szkole Podstawowej nr 310 przy ul. Hawajskiej 7.

Jedną z głównych atrakcji imprezy były zawody z wieloma pomysłowymi konkurencjami sportowo-plastycznymi zwieńczone oczywiście wręczeniem atrakcyjnych nagród dla wszystkich drużyn. Impreza nie mogłaby się zwać „karnawałową” gdyby zabrakło przebierańców. Nasze dzieci z zapałem wzięły udział w konkursie na najoryginalniejsze przebranie (anioły, Greczynki, biznesmeni i ochroniarze).

3. Jak karnawał to maski

Wychodząc karnawałowej tradycji naprzeciw, nauczyliśmy się robić maski. I to nie byle jakie maski, ale wierne kopie naszych twarzy.

Zaprzyjaźnione studentki w ramach „Odysei Umysłu” (o której już pisaliśmy w styczniu) nauczyły nas robić gipsowe maski mające rysy naszych twarzy. Wszystkie dzieci i wychowawcy zapragnęli je mieć. Robienie masek tak nas wciągnęło, że tworzyliśmy je też na zimowisku. Można je podziwiać na wystawie w naszej świetlicowej galerii.

4. Zimowisko – Murzasichle (19.02 – 26.02.2005)

Drugi tydzień ferii spędziliśmy na zimowisku w niewielkiej, malowniczo położonej miejscowości o zagadkowo brzmiącej nazwie – Murzasichle.

Podczas zimowiska realizowany był program „Bądź sobą” i pod takim samym hasłem przebiegał cały nasz pobyt. Codzienne warsztaty miały na celu uświadomienie i unaocznienie dzieciom czyhających na nie zagrożeń (niezdrowa żywność, papierosy, narkotyki, alkohol) oraz wskazanie alternatywnych sposobów spędzania wolnego czasu i ukierunkowanie na dokonywanie właściwych wyborów (sporty zimowe, wycieczki, turystyka).

Przez cały okres pobytu sprzyjała nam piękna, zimowa aura. Smaczne posiłki serwowane przez panie kucharki z Ośrodka Wczasowego „Zbójnik” miały także niebagatelne znaczenie. Górskie krajobrazy wprawiły nas w bajkowy nastrój, a codzienne wycieczki i inne atrakcje pozwoliły zapomnieć o szkole, obowiązkach oraz życiu w wielkim mieście. Nie zabrakło spacerów po Krupówkach; zwiedzenia zamku w Niedzicy; obejrzenia kilku zabytkowych kościołów, w tym najstarszego na Podhalu kościółka w Dębnie (gdzie ślub brał Janosik z Maryną). Był kulig z ogniskiem; spotkanie z gazdą, który barwnie opowiedział nam o Murzasichlu i góralach; wjazd kolejką linową na Gubałówkę i zjazd nowoczesnym wyciągiem krzesełkowym z Szymoszkowej. Pobyt na świeżym powietrzu wypełniała nam nauka jazdy na snowboardzie, spacery oraz robienie śniegowych rzeźb i budowli.

Nie zabrakło różnych konkursów, turnieju tenisa stołowego, dyskoteki, poczty francuskiej, śpiewów z gitarą s. Marty oraz więzów przyjaźni i nowych znajomości.