W kwietniu dzieci wyraźnie poczuły nadejście wiosny. Coraz częściej wychodziły na boisko pograć w piłkę, w klasy, czy poobserwować przyrodę, jak budzi się do życia.
Ładną pogodę dzieci ze świetlicy przy ul. Sokołowskiej wykorzystały na zwiedzanie Fortu Wola, zdobywając dodatkowe punkty na odznakę im. gen. Józefa Sowińskiego. Postanowiły również wziąć udział w kolejnym warszawskim konkursie plastycznym. Tym razem pod hasłem „ Malujemy Syrenkę”. Najważniejszym dla nich wydarzeniem było rozpoczęcie pracy nad projektem wymiany z młodzieżą z Hiszpanii, w ramach programu „Młodzież w działaniu”.
Dzieci ze świetlicy przy ul. Dereniowej, korzystając z uprzejmości zarządzających ursynowskimi kortami, rozpoczęły naukę gry w tenisa, natomiast podczas zajęć świetlicowych wyprodukowały z koralików całe mnóstwo biżuterii.
Szczególnym przeżyciem było dla nich zaproszenie do Seminarium Duchownego. Klerycy, którzy odbywają praktyki w ich świetlicy opowiedzieli im interesujące historie z życia Seminarium, również historię niezwykłych księży, którzy kończyli to Seminarium np. ks. Jerzego. Popiełuszki.
Dzieci ze świetlicy przy Żytniej, bardzo dużo czasu poświęciły na naukę, ze względu na niekończące się ilości klasówek, sprawdzianów i testów. W ramach odreagowywania stresu miały jeden dzień totalnego szaleństwa, poszły do Hulakuli, gdzie mogły zaprezentować w pełnej okazałości swą sprawność fizyczną, zjeżdżając z różnych tub i rynien, wisząc na linach i dając nura do kulkowego basenu. Była też szczypta zdrowej rywalizacji na kręglach.
Dzieci ze świetlicy przy Gorlickiej przeżywały „Kulturalny kwiecień”. Pod takim hasłem upłynął im cały miesiąc. Brały udział w dwóch konkursach, plastycznym pt. „Czego nie lubią książki” i  drugi dotyczył hasła promującego czytelnictwo. Po jego wynikach, wychowawcy wróżą kilku osobom karierę w czołowych agencjach reklamowych.. Starsze dzieci założyły „pogotowie książkowe”. Pacjentami były książki z biblioteczki. Wykonano wiele poważnych zabiegów, takich jak: podklejanie, zszywanie, okładanie w papier lub specjalną folię. Na zajęcia grupowe, każdy przyniósł własną ulubioną książkę. Mógł
opowiedzieć pokrótce jej treść i zdradzić, dlaczego właśnie do niej czuje
szczególny sentyment. Dzieci bardzo były ciekawe, co w ich wieku
czytali wychowawcy.?