Kwiecień zaczęliśmy od przygotowań do świąt Wielkanocnych. Już na początku miesiąca ruszyliśmy z wykonywaniem dekoracji, upominków i wielu innych rzeczy. Pisanki i zajączki można było znaleźć w każdym kącie naszej świetlicy, a we wszystkich pomieszczeniach unosił się zapach świeżo upieczonych mazurków. 12 kwietnia całą społecznością świetlicową spotkaliśmy się przy wielkanocnym stole, zaproszenie na naszą małą uroczystość przyjął ks. proboszcz naszej parafii Dariusz Gas, który modlitwą wprowadził nas w tajemnice Wielkiej Nocy. Chcielibyśmy także podziękować p. Eli Jackiewicz, która również uczestniczyła w naszym spotkaniu.

W tym roku sprawdziło się stare polskie przysłowie, które mówi: „kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy trochę lata”. Temperatura nas nie rozpieszczała, dlatego dużo czasu spędzaliśmy na rozwijaniu naszej twórczości. W pochmurne dni powstało wiele pomysłowych i kolorowych prac, które zawisły na ścianach naszych pomieszczeń. Oprócz prac plastycznych zabawiliśmy się w małego chemika, eksperymenty, które robiliśmy sprawiły nam wiele radości a także poszerzyły naszą wiedzę na temat powstawania wielu zjawisk. Wielu z nas, w ramach pracy domowej miało za zadanie ułożyć wiersz o Ursynowie, zaangażowała się cała świetlica, dzięki czemu powstało wiele kreatywnych i wesołych tekstów. W te słoneczne i cieplejsze dni korzystaliśmy z naszego ulubionego placu zabaw „Dinozaury”, a także wyruszaliśmy na dłuższe wycieczki do Hangaru 646.

Pod koniec kwietnia zaczęliśmy rozmawiać na temat Święta Konstytucji 3-maja, przypomnieliśmy sobie trochę historii, a także czekaliśmy na upragnione mini wakacje z nadzieją na słoneczne dni.