Długi marzec minął nam szybko i radośnie. To zasługa wielu atrakcji. Dużo się działo! Ciekawe zajęcia przeplatały się z wyjściami i innymi przyjemnościami  w oczekiwaniu na Święta Wielkanocne.

Przygotowania do Wielkiej Nocy rozpoczęliśmy dużo wcześniej, organizując i wykonując wyroby rękodzieła artystycznego na doroczny, niedzielny kiermasz świąteczny. Nasze zaangażowanie opłaciło się,  stoisko wyglądało atrakcyjnie. Kartki świąteczne, koronkowe zawieszki na drzwi w kształcie pisanek oraz ozdoby na jajka w kształcie kurek i baranków, piękne palmy wielkanocne, to tylko przykłady rzeczy, które przyciągały kupujących. Aura też nam dopisała, był słoneczny, ciepły dzień.

„W marcu jak w garncu”. To przysłowie mówi o pogodzie, ale dla nas oznaczało kulinarną atmosferę panującą w tym miesiącu w naszej świetlicy.  Na warsztatach przygotowaliśmy wiele smakołyków, wśród których były zupełnie nowe dania. Pierwszy raz jedliśmy  przepyszne hamburgery własnej roboty, z serem żółtym, warzywami i sosami. Wykorzystaliśmy swoją kreatywność do stworzenia śmiesznych kanapek-buziek, które  smakowały dużo lepiej niż zwykłe. Na słodko upiekliśmy wyśmienite ciasto marchewkowe. Usmażyliśmy też wyborne, puszyste naleśniki, podane z czekoladą i dżemem porzeczkowym.

Wyjścia sprawiają nam dużo radości. W marcu znów poszliśmy na zajęcia sportowe do naszej ulubionej kręgielni, którą często odwiedzamy. Lubimy też chodzić do kina, więc z wielkim zadowoleniem przyjęliśmy informację, że obejrzymy kolejną nowość na dużym ekranie.

Już w pierwszych dniach miesiąca wybraliśmy się na projekcję filmu, pt. „Robinson Crusoe”, który był bardzo zabawny i pouczający, a efekty 3D zrobiły na nas ogromne wrażenie.

W tym miesiącu mieliśmy również przyjemność wzięcia udziału w trzech warsztatach prowadzonych przez młodych i aktywnych  ludzi. Na pierwszym z nich malowaliśmy balonem, nitką, patyczkami, robiliśmy fajerwerki z rolki od papieru toaletowego, używając farb i kolorowych materiałów.

W ramach tego samego projektu, na kolejnych zajęciach dwóch uczniów liceum robiło razem z nami kartki wielkanocne w formacie 3D. To było niesamowite doświadczenie. Studenci APS z koła Progressus odwiedzili świetlicę „Ochotkę” z ciekawymi zajęciami plastycznymi i animacyjnymi. Robiliśmy drzewka dobrego słowa (każdy każdemu pisał komplement),  a następnie obyło się malowanie twarzy oraz skręcanie balonów w różne kształty. Wszystkie warsztaty były bardzo atrakcyjne , z każdego spotkania wynieśliśmy wiele nowych doświadczeń i pozytywnych emocji.

Wielkanoc tuż, tuż. Na przedświątecznych zajęciach terapii pedagogicznej dowiedzieliśmy się, czym jest palma wielkanocna i co symbolizuje. Poznaliśmy też związane z nią obrzędy. Po wysłuchaniu ciekawych historii, samodzielnie wykonywaliśmy piękne, kolorowe palmy.

Podczas warsztatów na zajęciach opiekuńczo-wychowawczych nie tylko dowiedzieliśmy się, jak zachowywać się zgodnie z zasadami savoir-vivre w różnych miejscach i sytuacjach, ale także ćwiczyliśmy wszystko w praktyce.

Zdobyte na warsztatach umiejętności i wiedza szybko przydały się nam w dniu spotkania wielkanocnego w świetlicy. Świąteczny stół nakryliśmy zgodnie z regułami savoir-vivre. Umieliśmy się też odpowiednio zachować podczas przyjęcia, pokazując swoje dobre maniery.  Nastrój był uroczysty i radosny. Na stół przybyły same smakołyki, menu było iście królewskie! Aromatyczny,  gorący żurek na żeberkach, z kiełbasą i jajkiem na twardo, doprawiony śmietaną i chrzanem. Faszerowane jajka z pieczarkami, koperkiem  i szczypiorkiem,  podsmażone na oliwie i ułożone na sosie majonezowo-musztardowym.

Na koniec delektowaliśmy się świątecznymi babkami i kolorowymi mazurkami. Ale pycha! Jakby tego było mało, wielkanocny zając przyniósł nam jeszcze słodkie prezenty.

Wszyscy byliśmy zachwyceni!

Święta, święta i po świętach. Teraz z niecierpliwością czekamy na wiosnę.